Snory
Snory
Jak to działa?OpinieCennikPrzykładowe bajkiFAQKontakt

Hela, Mądre Wiedźmy i Żyrafa na Leśnej Polanie

Hela, Mądre Wiedźmy i Żyrafa na Leśnej Polanie

Noc zapadała powoli nad miękkim lasem. Hela trzymała w dłoni małą latarenkę z liścia i patrzyła, jak cienie tańczą między drzewami. — Helo, czy boisz się ciemności? — zapytała cicho Żyrafa Bibi, która właśnie schyliła długą szyję, żeby spojrzeć na dziewczynkę. — Trochę — przyznała Hela i przytuliła się do miękkiego futerka żyrafy. — Ale chcę być odważna. W lesie słychać było śpiew świerszczy i cichy szum drzew. Zza mchu wyszły trzy postacie w miękkich płaszczach — to były Mądre Wiedźmy, takie, jakie Hela najbardziej lubiła: łagodne, z uśmiechami i oczami pełnymi gwiazd. — Witaj, Helo — powiedziała najstarsza z wiedźm. — Słyszałyśmy, że uczysz się być odważna. Czy chcesz ze mną poćwiczyć patrzenie sercem? Hela skinęła. Jej serce pikało jak mały dzwoneczek. — Co to znaczy „patrzeć sercem”? — zapytała ciekawie. — To znaczy słuchać tego, co czujesz w środku — odpowiedziała druga wiedźma. — Kiedy twoje serduszko mówi „tak”, wiesz, że możesz iść. A kiedy mówi „nie”, wiesz, że możesz się zatrzymać. Żyrafa Bibi pochyliła głowę bliżej i rzekła: — Ja patrzę sercem, kiedy widzę wysokie drzewa. Czuję, czy mogą mnie przytulić. Nie zawsze wygodniej jest pędzić — czasem warto być spokojnym i ufać sobie. Wiedźmy uśmiechnęły się i zaprosiły Helę na leśną polanę. Księżyc odbijał się w kałużach, a na polanie rosła mała paproć, która wyglądała, jakby miała ochotę zatańczyć. — Zróbmy ćwiczenie — zaczęła trzecia wiedźma. — Zamknij oczka, napnij paluszki, weź głęboki oddech i posłuchaj swojego serca. Hela zamknęła oczka. Oddychała powoli. Czuła zapach mchu i ciepło żyrafiego futerka. — Słyszysz? — wyszeptała wiedźma. — To twoje serce mówi: „Jestem tu, jestem odważna”. Hela uśmiechnęła się w ciemności. Nagle z krzaków dobiegło ciche piskanie. Mała sarenka utknęła między korzeniami i nie mogła wyjść. — O nie! — zawołała Hela. — Pomóżmy jej! Żyrafa Bibi pochyliła długą szyję i delikatnie odsunęła korzenie, a wiedźmy zaczęły szeptać miłe słowa do sarenki, żeby się uspokoiła. — Helo, chcesz spróbować mówić uspokajająco? — spytała najstarsza wiedźma. Hela wzięła głęboki oddech i powiedziała cicho: — Spokojnie, malutka. Jesteśmy z tobą. Pomożemy ci. Sarenka uspokoiła się i wyszła z pułapki. Wszystkie stworzenia na polanie klasnęły — nawet leśne świetliki zatańczyły w kółeczku. — Zobaczysz — powiedziała druga wiedźma — kiedy słuchasz serca i mówisz spokojnie o swoich emocjach, stajesz się silniejsza. Twoja odwaga nie musi być głośna. Bywa cicha i miękka. Hela poczuła ciepło w brzuchu. To było jak małe słoneczko. — A co, jeśli moje serduszko mówi inaczej niż inni? — zapytała nieco zmartwiona. — To dobrze — odpowiedziała żyrafa. — Każdy ma swoje serce. Szanujemy serca innych, a jednocześnie słuchamy swojego. Ziemia uczy nas szacunku: nie zrywamy liści, mówimy „proszę” i „dziękuję”, dotykamy delikatnie. Wiedźmy przytuliły Helę i powiedziały: — Twoja intuicja jest jak mapa. Czasem nie widzisz drogi oczami, ale czujesz ją w środku. Ufaj temu odczuciu. Przez chwilę Hela słuchała lasu: kropli rosy, szeptu wiatru, oddechu żyrafy. Pomyślała o wszystkich ciepłych chwilach i poczuła, że może zaufać sobie. — Dziękuję — wyszeptała Hela. — Pamiętaj też o swoich uczuciach — dodała wiedźma. — Kiedy jesteś smutna, można się przytulić. Kiedy wesoła — podzielić uśmiech z innymi. To wszystko jest ważne dla twojej duszy. Hela spojrzała na niebo. Gwiazdy mrugały, jakby potakowały. Żyrafa Bibi przykucnęła obok niej. — Zasnę, śniąc o tej polanie — powiedziała Hela, ziewając. — A my będziemy tu zawsze, żeby przypomnieć ci, jak słuchać serca — rzekła najstarsza wiedźma. — Jesteś odważna, bo jesteś sobą. Hela wtuliła się w miękkie futerko żyrafy. Czuła, jak powoli zanika dzień, a sen przychodzi lekko, jak piórko. — Dobranoc, lasie — wyszeptała. — Dobranoc, Helo — odpowiedziały sarenka, świerszcze i mądre wiedźmy. Gdy Hela zasnęła, w jej snach rosły drzewa jeszcze wyżej, a ona szła ścieżką, pewna swoich kroków. Wiedziała, że zawsze może patrzeć sercem, słuchać intuicji i okazywać szacunek do ludzi, zwierząt i ziemi. A kiedy obudzi się rano, będzie wiedziała, że w jej małym sercu mieszka wielka odwaga. I tak w lesie panował spokój, a wszystkie istoty szeptały jedno: ufaj sobie, Helo. Dobranoc.